Adaś skończył dziś trzy miesiące. Dotarło do mnie, że właśnie tyle czasu potrzebowałam, aby nauczyć się rozpoznawać jego potrzeby. Ufff...
Czasem jak się nie obrócisz to... z tyłu. Tak się niekiedy kończą starania matki, aby zrobić dziecku ciekawe zdjęcie.
Wesołe pyszczydełko daje styranym rodzicom sporo szczęścia. Mam nadzieję, że będzie go coraz więcej.
Od tygodnia jesteśmy z Łukaszem rodzicami. Pobyt w szpitalu nie należał do najprzyjemniejszych, ale na szczęście wróciliśmy już do domu. I chociaż mieszkamy ze sobą bardzo krótko, to doświadczyłam już wszystkich ekstremalnych uczuć.
![]() |
| Deptak w Radomiu /// Czarny Kot |
![]() |
| Latte art wersja amator /// Czasem zaczynają nam już wychodzić wzory... |
Nikona D3000 mam od trzech lat, ale dopiero od niedawna odkrywam jego możliwości. Trochę poczytałam poradników w serwisie Szeroki Kadr, obejrzałam kilka ciekawych filmików na You Tubie i wydaje mi się, że powoli zaczynam rozumieć, na czym ta "zabawa" polega. Przede mną jeszcze jednak dłuuuga droga.







